15 cze 2017

Free me - Smell of Lilacs V



"Unikam zresztą ludzi i coraz większym staję się dziwakiem - lubię życie spokojne i proste, bez wymuszenia i sztuczności."
— Tadeusz Makowski - Pamiętnik


Im jestem starsza, tym mocniej dostrzegam różnice między ludźmi, wiecie?
Co prawda zawsze wiedziałam, że każdy z nas jest inny, ale tak naprawdę to życie i sytuacje, których doświadczamy weryfikują prawdziwość tego stwierdzenia. 
Czasem wydaje mi się, że jestem wyrwana z całkiem innej epoki i siłą obsadzona w XXI wieku. Czasem wydaje mi się, że nie pasuję do tego świata i do ludzi, z którymi obcuję. Jestem inna - ze swoją wrażliwością, z pojmowaniem świata całym swoim sercem, mocnym przeżywaniem wszystkiego dookoła, z bujną wyobraźnią, z radością dziecka, które zawsze będzie częścią mnie. I z naiwnością, z głęboką wiarą w ludzkie dobro, która tak wiele razy była poddawana próbom, a ja wciąż wierzę, bo nie potrafię inaczej.  

Zastanawialiście się kiedyś, co by było gdybyśmy wszyscy byli dokładnie tacy sami, w każdym calu identyczni? Z takim samym przeżywaniem świata, z doświadczaniem, z rozumieniem, wrażliwością, systemem wartości? Brzmi idyllicznie, nieprawdaż? 
I nieco nieprawdopodobnie. Choć przyznaję, że czasem zdarza mi się myśleć, że chciałabym aby ludzie myśleli tak jak ja, aby wszystko odczuwali w taki sam sposób. Może czułabym się wtedy bardziej zrozumiana. Może nie czułabym się czasem tak bardzo samotna w przeżywaniu świata. Jednak zaraz potem nadchodzi kolejna myśl. Myśl, która burzy tę utopijną wizję. Przecież gdybyśmy wszyscy czuli dokładnie to samo, to nikt z nas nie byłby wyjątkowy! Przecież to właśnie te różnice, zarówno w cechach osobowości, jak i w pojmowaniu świata, sprawiają, że każdy z nas jest całkowicie odrębną jednostką. Jedyną w swoim rodzaju. Nie do podrobienia. 
Nie chciałabym żyć w pokoleniu klonów. Nie chciałabym, aby każdy wzruszał się dokładnie w tych samych momentach co ja, bo mogłabym tego nie unieść. Mogłoby mnie to przytłoczyć. 

Tak naprawdę bycie innym jest wspaniałe. Jest uskrzydlające, szczególnie w momencie, w którym pozwolimy sobie na bycie innym, w którym wyzwolimy się ze stereotypów, z presji społecznej, z tego co "wypada", a co nie.
 Ja odkąd pamiętam czułam w głębi serca, że odstaję od ludzi. Że nie rozumieją mnie tak do końca. Nikt nie dotknął dna mojej duszy i teraz wiem, że to bardzo dobrze. Bo dno mojej duszy jest moje i tylko moje. Nie muszę nikomu tłumaczyć, dlaczego taką sytuację przeżywam tak, a inną zupełnie inaczej. Nie muszę tłumaczyć, dlaczego wybucham śmiechem, by za chwilę zamienić go w szloch. I to jest cudowne. Odkąd pozwoliłam sobie na bycie inną - poczułam, że nareszcie jestem sobą. Że żyję w zgodzie ze sobą, że nareszcie nie muszę się nikomu podporządkowywać, nie muszę tańczyć tak, jak ktoś mi zagra. 
Wiem, że wypuszczenie siebie samego z klatki, którą tworzyli zarówno ludzie dookoła jak i własne bariery, nie jest wcale łatwe ani szybkie. To nie przychodzi na pstryknięcie palcem, nie wystarczy któregoś dnia wstać z łóżka i powiedzieć sobie "OK, od dziś jestem sobą i nie przejmuję się tym, co inni sobie o mnie pomyślą". To proces - to długa droga, pełna pokus, zakrętów, ślepych uliczek, dołów. Nie wymagajmy od siebie zbyt wiele na raz. Kształtowanie samego siebie trwa niekiedy większą część życia, bo z upływem czasu - my sami też się zmieniamy, dojrzewamy, zaczynamy inaczej postrzegać pewne kwestie. Jednak kiedy pozwolimy sobie na pełne przeżywanie świata w sposób, który jest najbliższy naszemu sercu: wtedy poczujemy, co to znaczy być sobą.  Zrozumiemy, że nie jest to tylko kolejny banał, powtarzany przez coachów w celu zmotywowania zagubionych mas.
 Odetchniemy pełną piersią. 
Życzę tego sobie i Wam, bo to największa ulga, jakiej można doświadczyć. Kiedy nareszcie wypuszczamy się z klatki, w której tkwiliśmy przez własny strach.
Kiedy nareszcie czujemy się wolni... 



  * * *

 


"Dawno zrozumiałam, że jeśli chce się zdobyć czyjeś zaufanie i szacunek, to trzeba być prawdziwym."
Anna Dymna


 



 Stylizacja:

Body - Outlet To Next
Spódnica - Zaful (własność Natalii)


 

 "Ludzie sypiają ze sobą, nic ekscytującego. Zdjąć przed kimś ubrania i położyć się na kimś, pod kimś lub obok kogoś to żaden wyczyn, żadna przygoda. Przygoda następuje później, jeśli zdejmiesz przed kimś skórę i mięśnie i ktoś zobaczy twój słaby punkt, żarzącą się w środku małą lampkę, latareczkę na wysokości splotu słonecznego, kryptonit, weźmie go w palce, ostrożnie, jak perłę, i zrobi z nim coś głupiego, włoży do ust, połknie, podrzuci do góry, zgubi. I potem, dużo później, zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w tą dziurę dużo, bardzo dużo, mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja."

• Jakub Żulczyk, 'Ślepnąc od świateł' • 
mój absolutnie ukochany cytat...
  







*




Sukienka - SheIn






“Wszyscy jesteśmy skazani na popełnianie błędów, ponieważ tylko w ten sposób możemy się czegoś nauczyć. Ale niektóre lekcje są trudniejsze od innych.”
~ Becca Fitzpatrick




“Jeśli czegoś nauczyłem się w życiu, to właśnie tego, że nie warto zawsze zachowywać się tak, jak przystoi. Jeśli jesteś smutna czy zraniona, płacz, jeśli wściekła, krzycz i wal pięściami, w co popadnie, gdy zaś Twoje serce wypełnia radość, śmiej się w głos, nie bacząc na to, co pomyślą inni. Rób to, co jest zgodne z Twoim sumieniem, a nie oczekiwaniami innych. Będą Ci wmawiać, że okazywanie uczuć jest słabością. Ja twierdzę, że to brednie. Trzeba mieć jaja, by stanąć przed tłumem i pokazać, co Ci leży na sercu. Nie uśmiechaj się, jeśli nie masz na to ochoty.”
~ Ewa Seno





"Potrzebna jest odwaga, żeby być innym niż inni. I żeby mówić i robić rzeczy, które są tak oczywiste i proste, że nikt już o nich nie myśli." 

• Aglaja Veteranyi • 





* * * 

Zdjęcia wykonała jak zwykle niezawodna Natalia Żygłowicz <3
Nasza trzecia sesja w bzach!
Poprzednie znajdziecie TU (2016) 

Dajcie znać, jak podoba Wam się ta najnowsza! :)


Całusy,
xoxo




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze! ;)