6 lip 2015

Rehab - outfit 109.

 

*

Hej kochani! Jak żyjecie po tym niezwykle upalnym weekendzie? Ja powracam do blogowania, ale dobrze zrobiła mi taka mała przerwa.  
Dziś prezentuję element garderoby, który z pewnością wzbudzi mnóstwo kontrowersji i skrajnych opinii. 
Mowa oczywiście o spodniach z dziurami, które mi osobiście przypadły do gustu. Uważam, że można je ciekawie łączyć i tworzyć różnorodne stylizacje, nawet eleganckie! 
W dzisiejszym zestawie przełamałam prostotę sandałkami na obcasie (które pasują do większości stylizacji, musicie mi wybaczyć, ale będą pojawiać się dość często) oraz kolczykami, które też są dość niestandardowe, przez swój kształt i wielkość. Według mnie całość prezentuje się ciekawie, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że zestaw ten jest seksowny - mimo dziur w spodniach!
Ciekawa jestem, co Wy o tym sądzicie.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć!


* * * 

























 
 
Zdjęcia Asia Cap <3


*

Outfit:

Spodnie - KLIK / (Podobne znajdziecie TUTAJ <- klik )
Koszulka - New Yorker / Sandałki - CCC / Kolczyki - Rossmann / Stanik - Cubus



 



36 komentarzy:

  1. Tobie jest tak super mega zajebiś.cie w koczku, że masakra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonuje się do niego - kiedyś tylko po domu :) dziękuje!!!

      Usuń
  2. mega stylówka , doskonale do Ciebie pasuje : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! bardzo dobrze się w niej czułam :)

      Usuń
  3. wygladasz zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
  4. widownie miałaś ?:) widać że z balkonu lukają hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamtego dnia to ogółem byłam jakąś atrakcją - najpierw z Asią zrobiłyśmy sobie selfie z jednym gościem, potem kolejny, koło 30tki prosił o fotę, a na koniec ci na balkonie... :D

      Usuń
  5. Cudo! Ta stylizacja jest wprost wyrwana z mojej głowy! :o Wyglądasz cudownie! <3
    Chciałabym się tak ubierać, niestety jakoś nie mam odwagi... A te buty też są dla mnie niemożliwe, ponieważ jestem już dość wysoka i chyba wyglądałabym jak Shrek w jakichkolwiek obcasach. :(
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ograniczenia narzucamy sobie sami - zupełnie niepotrzebnie! Znam wiele wysokich dziewczyn, które mimo to noszą szpilki i wyglądają super! Nie przesadzaj :*

      Usuń
  6. Super wyglądasz ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. mega mi się podoba! wyglądasz super *-* i koczek też Ci pasuje!! nie mogę się napatrzeć :) ładnemu we wszystkim ładnie :> pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle przemiłych słów!!!

      Usuń
  8. Wyglądasz cudownie :D Boskie zdjęcia, nieziemska stylizacja ;) Nie znam drugiej dziewczyny, która wygląda tak cudownie w takim niedbałym koczku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana :) ja znam mnostwo :D

      Usuń
  9. Niby taki prosty look a wyglądasz przecudownie! Ślicznie Ci w tak spiętych włosach, wyglądasz niebywale uroczo a zarazem bardzo kobieco! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle miłych słów, że aż mi się w glowie zakręciło! dziękuje:*

      Usuń
  10. Jak zobaczyłam trzecie zdjęcie to pomyślałam: Amy Winehouse :)

    http://dosiadudkowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niewątpliwie komplement, dziękuje :*

      Usuń
  11. wow, wyglądasz niesamowicie! uwielbiam te spodnie <3 / Lui.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, wygodne te sandałki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do takich krótkich dystansów lub na zdjęcia - tak :) niestety trochę lecą palce do przodu i nie założyłabym ich przez to np. na wesele, wtedy wolę zabudowane buty :)

      Usuń
    2. a własnie, bo zastanawiałam się nad zestawem z poprzedniego postu, kobaltowa sukienka i takie sandałki... ale sandałki chyba muszę wykreślić w takim razie ;<

      Usuń
  13. Sztos <3333 cudo cudo cudo

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba pierwszy raz skomentuję Twojego bloga, chociaż obserwuję go od bardzo dawna. Stylizacje w Twoim wykonaniu podobają mi się ze względu na prostotę, ale i za to, że przyciągają uwagę. Ale jedno bym zmieniła. Wrzucasz bardzo dużą ilość zdjęć pod jednym postem. Fakt, w większości to profesjonalne sesje, ale dla czytelnika, który po raz 3 widzi Cię, jak siedzisz na krawężniku pod lampą, a jedynie przechyliłaś głowę, to trochę za dużo. Na Twoim miejscu wybierałabym ok. 6 zdjęć, które pokażą stylizację z każdej perspektywy. Wiem, robisz zdjęcia specjalnie na bloga, więc jak ich tu nie wrzucisz, nie ujrzą światła dziennego. Znam ten ból, naprawdę. Jednak posty powinny dawać uczucie nutki niedosytu :)
    Pozdrawiam i nadal zamierzam tutaj zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz i sugestię. Kiedyś faktycznie planowałam zmniejszyć ilość publikowanych zdjęć, jednak mam z tym zawsze problem, aby wybrać najlepsze, a że nie lubię się do niczego zmuszać to tego nie robię i dodaję tyle, ile uznaję za słuszne, mam nadzieję, że to rozumiesz :) :*

      Usuń
    2. Poza tym z tym poczuciem niedosytu to się nie zgodzę - sama oglądając blogi z małą ilością zdjęć, owszem mam niedosyt, jednak jest to bardziej negatywne odczucie, bo chciałabym zobaczyć więcej i więcej... :)

      Usuń
    3. Zgodze sie z Dishdogz, zdjęć jest stanowoczo za dużo jak się zaczyna przeglądac to zaczynają być nudzące bo tu głowa w prawo tu w lewo , lepiej skupić się na 5 rzeczywiście dobrych zdjęciach , profesjonalni fotografowie najczęściej tyle oddają modelkom zeby zdjęcia były konkretne i przyciagały uwage a nie powodowały nudy. Uważam ze w kliku porządnych zdjęciach da się radę uchwycić cała stylizacje pokazując jej atuty :D Jak się chce dodać zdjęcia to najpierw się ogląda wszystkie a potem za kilka godzin ogląda się po raz drugi zeby patrzec na nie bez euforii bo nie na wszystkich zdjęciach które tu dodajesz wyglądasz dobrze.

      Usuń
  15. Mi akurat spodnie bardzo się podobają ! Nie wiem czy bym takie nosiła, ale u innych wyglądają świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze bylaś obecna na photoblogu ale jak dostałas propozycje darmowych ubrań to od razu zachęciło Cie to do dodawania tutaj postów. Nie jest czasem tak, ze ubrania i to żeby sie chwalić ludzion czego teraz nie masz lub co teraz nie nosisz jest troche aktem samouwielbienia i czy to czasem nie zaczyna byc całym twoim zyciem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na photoblogu przestałam bywać regularnie dużo wcześniej zanim dostałam propozycje współpracy, więc to akurat nie ma żadnego związku. Współpraca umożliwia mi tworzenie różnych stylizacji, pokazywanie wielu propozycji, łączenie stylów, a przede wszystkim - sprawdzanie jakości rzeczy, ktore być może ktoś chciał zamówić, a nie wiedział, czy warto. Więc nie, nie mam samouwielbienia, a ciuchy nie są całym moim życiem. Nie oceniaj książki po okładce :)

      Usuń
    2. Nie oceniam książki po okładce, zadałam tylko pytania aby uzyskac odpowiedz na nurtujace mnie pytania. Bo odkąd współpracujesz z nimi na Twoim blogu są juz przewaznie stylizacje z ich ubraniami . A już coraz mniej tu Ciebie samej

      Usuń
    3. Ja się nie zgadzam z tym co mówisz :) jest wiele stylizacji z wykorzystaniem ubrań, które kupuję sama, to samo buty, dodatki. Wiadomo, że jeśli coś dostaję, jeśli mi się podoba i jest dobre jakościowo - to będę to nosić. Jeśli nie podoba Ci się taka forma bloga to przykro mi - ale ja jej nie zmienię. Nie robię nic na siłę, póki co wszystko jest szczere i jak najbardziej moje :) pozdrawiam!

      Usuń
  17. Bardzo lubię takie połączenia, tylko mnie strasznie drażni ten rozporek i moim zdaniem trochę psuje całość.

    Jejku, pierwszy raz Ci coś napisałam :)
    Pamiętam jak przypadkiem trafiłam na Twojego fotobloga. Ty wtedy byłaś przed maturą, a ja przed egzaminem gimnazjalnym (poważna sprawa haha :D)
    Jak ten czas szybko leci, bardzo lubię tu zaglądać. Pomimo tego, że się nie znamy to czuję, że mogłybyśmy być kumpelkami! Jesteś mega pozytywną i szczerą osobą. Super, że dalej robisz to co kochasz i widać jak się rozwijasz.
    Tak trzymaj!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! ;)