24 kwi 2012

outfit 6 : love is like a box of chocolates

głównym bohaterem dzisiejszego zestawu są niewątpliwie moje nowe, bladoróżowe rurki, w których posiadanie weszłam w zeszły piątek, co prawda polowałam na takie same w odcieniu mięty, ale niestety nie zdążyłam i zostały tylko takie, a że cena była przystępna to długo się nie wahałam. plusem kupienia tego koloru spodni jest niewątpliwie to, że mogę je połączyć z moją miętową koszulką, którą mieliście już okazję zobaczyć w poście z zakupowymi łowami (pamięta to ktoś jeszcze?). w każdym razie dziś wyglądam jak słodkie, lukrowane ciasteczko, ale podoba mi się to, tym bardziej, że pastele - jak wiadomo - są w dalszym ciągu hot. dobra, koniec tego gadania, czas na zdjęcia :


* * * 

 początkowo myślałam, że zdjęcie kurtki będzie wielkim wyzwaniem, bo szarość za oknem nie zwiastowała niczego dobrego...

 ...ale kiedy już ją zdjęłam, okazało się, że moje obawy były zbędne, a mi nawet po 15 minutach bycia bez okrycia wierzchniego nie było zimno :) miłe zaskoczenie.









 
bluzka : House
spodnie : no name
baleriny : Cropp 
torba, pierścionek : H&M
ramoneska : Cubus


26 komentarzy:

  1. jesteś taką chudzinką,że wszystko na Tobie świetnie leży! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem Ci, że ja znalazłam miętowe w h&m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ile kosztowały, pamiętasz?

      Usuń
    2. napiszę ci tak jak ty komuś w komentarzu na photoblogu. "idź i sobie sprawdź" ...

      Usuń
    3. hehehe, spoko, ale nie ciebie pytam :*

      Usuń
    4. a widzisz, niezbyt miło jak ktoś ci coś takiego pisze, nie?

      Usuń
  3. te spodnie są na ciebie za duze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to, że spodnie nie są obcisłe do granic możliwości nie znaczy, że są za duże, anonimowy znawco :) i muszę cię zmartwić, bo to rozmiar 34 :)

      Usuń
    2. czemu nie musisz się martwic? co że niby wszystko na cb będzie .

      Usuń
    3. przeczytaj jeszcze raz dokładnie to, co napisałam i dopiero potem zadawaj jakiekolwiek pytania, bo jak na razie to tylko się ośmieszasz :)

      Usuń
  4. Gdzieś już tą Panią dziś widziałem...;>
    :*

    mm

    OdpowiedzUsuń
  5. co do mięty, to śliczne miętowe szorty w Cubusie. <3 chudziutka jesteś, i śliczna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba muszę się zatem wybrać do Plazy! dziękuję :)

      Usuń
  6. Ogólnie to nie jestem przekonana co do różowych spodni, a bladoróżowego koloru nie lubię. Ale Ty bardzo ładnie wyglądasz w tym zestawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja blady róż luuubię, ale też nie jestem przekonana do tych spodni. mimo wszystko nie żałuję, że je kupiłam :) dziękuję!

      Usuń
  7. mogłabym wiedzieć ile zapłaciłaś za buty?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na ogół stylizacja nie w moim stylu, różowe spodnie... faktycznie lepiej by było wziąść miętowe skoro lubisz te pastele...Bluzka no cóż, dziecinna jak na ciebie. Masakra, wolę Cię w 'odważniejszym wydaniu'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było już miętowych :) bywam dziecinna, mam dopiero 18 lat, przyjdzie czas na dorosłe ubrania, na razie chcę się wyszaleć ;)

      Usuń
  9. mam taką samą bluzkę i takie same spodnie!;ooo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! ;)