17 sie 2015

Let it go

 

Hej kochani! 
Nie sądziłam, że w okresie wakacyjnym napiszę, że bardzo cieszę się z deszczu! A jednak. Dziś w końcu można odetchnąć, powietrze jest świeże i przyjemne. Tego mi brakowało, zdecydowanie! Co prawda o wiele bardziej lubię ciepło, niż chłód, jednak jak każdy człowiek - czułam się zmęczona tymi upałami trwającymi od początku sierpnia. Na szczęście w końcu nadeszła chwila ukojenia, z której bardzo się cieszę i którą bardzo doceniam!
 Dzisiejszy dzień jest bardzo leniwym dniem, jednak zupełnie mi to nie przeszkadza. Ba, rozkoszuję się tym stanem, bo wiem, że właśnie tego potrzebowałam po bardzo intensywnych tygodniach. 
Korzystając z wolnej chwili stwierdziłam, że pokażę Wam pierwsze efekty z wyjazdu do Warszawy. Sesja z Moniką jest trochę inna niż nasze dotychczasowe, głównie ze względu na bardzo mocny makijaż, który z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. ALE! Według mnie nie powinniśmy się ograniczać, ja sama bardzo lubię czasami zrobić coś innego, mimo iż też zazwyczaj wolę delikatne klimaty. Czasami warto wyjść poza ustalony schemat, zaszaleć, spróbować czegoś innego, co wzbudzi różne emocje, kontrowersję. Ja lubię eksperymentować i z pewnością raz na jakiś czas będę to robić, bo sprawia mi to dużą przyjemność, poza tym nie czuję, że stoję w miejscu. Ta sesja jest mroczna, ciężka, w moim odczuciu nawet nieco niepokojąca. I podoba mi się to! Ciekawa jestem, czy Wam również. 

* * *




"Ze wszystkich zmartwień, którymi trapiłam się w życiu, przynajmniej dziewięćdziesiąt procent było niepotrzebnych - często powtarzam to moje ulubione powiedzenie. Może jesteśmy zbyt czujni, zbyt uważni, zbyt zasłuchani w nasze obawy. Wydaje nam się, że zaraz, lada chwila, coś złego może się zdarzyć, a nawet powinno. (...) Może w tych wszystkich obawach gubi się samo życie, jego niepowtarzalny smak... Może słowo 'lekkomyślność' oznacza coś dobrego - po prostu lekkość myśli, czyli beztroskę. A tak bardzo przecież chcemy, choćby przez chwilę, być bez trosk. Może odwaga to nie jest brak strachu, tylko panowanie nad nim."
Roma Ligocka "Wszystko z miłości"




"Wiesz, co myślę o płaczu? Sądzę, że niektórzy muszą się tego nauczyć. Ale gdy już się nauczą, gdy zrozumieją, co znaczy prawdziwy szloch, nie da się tego z niczym porównać. Żal mi tych, którzy tego nie potrafią. To jak śpiew albo gwizdanie."
Anne Rice





"Ludzie zamykają się przed innymi ludźmi. Jakby nie rozumieli, że bez tych innych nie da się żyć po ludzku. Drugi człowiek jest nam potrzebny - właśnie dlatego, że jest inny. A tymczasem to inność właśnie najbardziej dziś ludzi odpycha i straszy. Boją się jej tak, że wciąż na nowo się odgradzają, obudowują, opatrują etykietkami. Tworzą grupy, w których obowiązuje takie samo zdanie na każdy temat. Zapominają o tym, że to właśnie różnice zdań pozwalają dotrzeć do prawdy."
Małgorzata Musierowicz "Nutria i Nerwus"






"I czemu to takie nic jest właśnie czymś dla mnie?"

Stanisław Ignacy Witkiewicz "Pożegnanie jesieni"





"(...) i przyszło mu do głowy, że to może wcale nie serce ani nawet wrażliwość jest przyczyną naszego cierpienia, ale nasza zdolność do odczuwania bólu, skłonność do okłamywania się i próżności, a może nawet po prostu masochizm."
William Faulkner "Dzikie palmy





'Głębia emocjonalna powoduje, że masz ambiwalentny stosunek do rzeczywistości, coś lubisz i nie lubisz, kochasz kogoś i nienawidzisz jednocześnie, pragniesz czegoś i jednocześnie się boisz.'
Danuta Golec







"To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce od herbaty, nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni"

— J. K. Rowling 



"Płacz mi zawsze pomaga. Płaczę nawet kiedy nie wiem dlaczego płaczę. Potrafię płakać nad obrazkiem w gazecie lub kiedy dowiem się o czyimś dobrym uczynku, albo słuchając muzyki, czy też, jak już powiedziałem, w ogóle bez powodu. Zdaje się, że to symptom pewnej odmiany nerwicy o skomplikowanej łacińskiej nazwie."
William Wharton "Niezawinione śmierci"





"Za nic nie chciałabym znowu być dziewczynką. Nie podobałam się sobie. Nie wiedziałam co lubię, a czego nie. Czy jestem ładna czy okropna. Mądra czy głupia. Głównie czułam się samotna, przestraszona. Lubię etap, do którego doczołgałam się, lubię."
Katarzyna Nosowska






"Do tej pory w ciągu niecałych trzech lat umarłem aż po pępek jakichś piętnaście razy i piętnaście moich zmartwychwstań udowodniło, że objęte procesem organy nie ponoszą uszczerbku, jeśli w odpowiednim czasie wyrwać się z transu."
Vladimir Nabokov "Oryginał Laury"





"Ale na ziemi miłość jest inna. Kochasz w bliskiej osobie jej wady, zalety, uśmiechy, gesty oraz sposób, w jaki mówi, to, jak śpi... Kochasz mimo przeciwności, nie oczekując niczego w zamian, poświęcasz się, by dać komuś szczęście, bo ono jest również twoim. I jeśli nawet przyjdzie ci cierpieć z tego powodu, to i tak tylko najcudowniejsze momenty wyryją się w twoim sercu, reszta stanie się bolesną niepamięcią. To uczucie, Rafaelu, jest potężniejsze niż jakakolwiek siła na tym świecie. Można go doświadczyć jedynie będąc człowiekiem."
~ Lidia Helena Zelman "Tożsamość anioła"


 

Zdjęcia wykonała Monika Czubik <3
Makijaż autorstwa Karoliny Czarneckiej <3

Kombinezon - KLIK



23 komentarze:

  1. woow , jak dużo zdjęć , i to jakich fantastycznych . nie w sposób mi wybrać najlepsze , każde jest najlepsze ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Ci ten makijaż podkreślił kolor oczu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu widać, że nie są niebieskie!

      Usuń
  3. Bardzo dobrze, że spróbowałaś czegoś nowego, niedelikatnego i niedziewczęcego. Makijaż i sama koncepcja sesji są naprawdę świetne, ale... spieprzyłaś zdjęcia swoim pozowaniem. Wykształtowałaś sobie manierę delikatnych póz, dziewczęcej lekkości, co tutaj kompletnie nie powinno mieć miejsca. Podejrzewam, że fotografka kolorystyką, zimnem betonu chciała uzyskać czegoś innego, a sam makijaż niestety nie przykrył sposobu, w jaki zapozowałaś. Ale nie poddawaj się, próbuj dalej, ćwicz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesji niedelikatnych i drapieżnych miałam już sporo, więc to nie był pierwszy raz :)
      starałam się dać jak najwięcej z siebie, ja jestem zadowolona, Monika chyba także, ale rozumiem i szanuję Twoją opinię, może faktycznie jestem przyzwyczajona do delikatności, którą mam wrodzoną ;-)

      Usuń
    2. Tragedia, Ty w ogóle nie dasz sobie nic powiedzieć ;D zawsze się bronisz, nic nie jesteś w stanie przyjąć do siebie, zawsze sto argumentów bez sensu :)

      Usuń
    3. Dlaczego bronię się? nie, wyrażam swoje zdanie, tak samo jak wyraża zdanie inna osoba - mi nie wolno?

      Usuń
  4. pasują Ci takie stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne zdjecia, super klimat!
    Ale moim zdaniem zdjecie 10 od konca byloby lepsze, gdybys nie miala butow ;)
    Barfzo zazdroszcze urody i figury, ah, ideale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam nawet buty na zmianę, ale jakoś tak wyszło, że nie zmieniłam :D dzieki, do ideału mi daleko :)

      Usuń
    2. Tez mi sie wydaje , ze juz po tylu sesjach jesteś, ze zaczełaś pozowac mechaniczne , reka tak, noga tak i zawsze sie to sprawdza bo fotgrafowie są zachwyceni ale rzeczywiscie pozowanie nie wpisuje się w temat zdjęć, brakuje tu mocnego pazura :)

      Usuń
    3. Spoczko, szanuję Twoją opinię ;-)

      Usuń
  6. No porostu jesteś cudowna :D coś niesamowitego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Makijaż jest świetnie wykonany, ale nie pasuje do Twojej urody, zdecydowanie bardziej lubię Cię w lżejszym makijażu i z promiennymi oczami, których tu zabrakło. Wyglądasz na przemęczoną, co mogły powodować upały, w jakich, jak przypuszczam, były robione zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym właśnie pisałam - że mimo iż także czuję się lepiej w delikatniejszych odsłonach, to i tak próbuję, z różnym skutkiem, ale ważne, że w ogóle :) oczy na pewno wyglądają na zmęczone, przy tak ciężkim makijażu+sztucznych rzęsach.

      Usuń
  8. Wow, super wygladasz! Pasuje ci taka mroczna wersja! :)

    Pozdrawiam, Ania.
    http://pandaoverseas.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem tak , jak chwalilam tamte zdjecia ponizej to te zaskoczyły mnie negatywnie, Nie obraź się ale w tym makijażu wyglądasz wręcz komicznie, moim okiem nie pasuje do Ciebie w ogóle , wyglądasz trochę jak dziecko, które postanowiło się zbuntować przeciwko rodzicom albo jak taka tania wokalistka zespołu z mocna muzyką :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahahaha okres buntu powraca :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez mi sie wydaje, ze pozujesz tak mechanicznie. Na wielu wielu sesjach masz identyczne pozy, miny, nawet mimo roznych stylizacji kadry sa podobne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic dziwnego, każdy człowiek ma pewne charakterystyczne miny, gesty, nie zmienię tego i nie zamierzam szczerze mówiąc :) to sprawia, że zdjęcia dla Ciebie być może są nudne - a dla mnie są po prostu bardziej MOJE :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! ;)