12 wrz 2013

haul ciuchlandowy

Z racji tego, iż wiele osób było zainteresowanych moimi ostatnimi ciuchlandowymi łowami, postanowiłam zrobić tego posta. Wiem, że było ich tu tysiące, ale cóż poradzę, że w szmateksach zawsze się obkupuję? :D Przez dwa miesiące oszczędzałam pieniądze, teraz zdecydowałam się poszaleć. Jestem tak niesamowicie zadowolona z moich zdobyczy, że to aż śmieszne. Ale jak tu się nie cieszyć, kiedy za 8 rzeczy płaci się równe 8 złotych? :) Niestety w dzień, kiedy wszystko kosztowało złotówkę przybyłam na miejsce spóźniona, w wyniku czego nie kupiłam zbyt wiele. Zdecydowałam więc, że pojadę drugi raz, w środę, kiedy całkowicie wymieniają towar. Po 10 minutach poszukiwań mój koszyk przepełniony był po brzegi, musiałam wiele rzeczy odłożyć, bo zwyczajnie wydałabym wszystko, co miałam w portfelu. Ubrań była MASA, ale koniec końców wybrałam kilka rzeczy, które podbiły moje serce. To jak, chcecie zobaczyć, co tym razem udało mi się upolować? ;>

* * * 




Grube swetry na jesień to rzecz niemalże obowiązkowa! Uwielbiam tę część garderoby, dlatego nie wahałam się długo i ten wieeelki, cieplutki, czerwony swytr stał się moją własnością i przypuszczam, że często będzie eksploatowany :) 

 
 Chyba nie muszę nikomu uświadamiać, jak modne stały się ubrania z numerami. W każdej sieciówce możecie znaleźć t-shirty, sukienki, tuniki, z nadrukowanymi cyframi, jednak ich ceny skutecznie zniechęcają do zakupów. Niesamowicie się więc cieszę, że udało mi się zdobyć ten hit sezonu za grosze. 



Tę koszulkę przygarnęłam nie tylko ze względu na kolor czy krój, ale przede wszystkim na napis, który mógłby stać się moim mottem - i mam nadzieję, że tak będzie. Za każdym razem jak ją założę poczuję się szczęśliwa ;)



Istna słodycz :))



Kolor chabrowy w ostatnim czasie stał się moim niemalże ulubionym, więc nie muszę tłumaczyć, dlaczego ten sweterek znalazł się w mojej szafie. ;-)




Mam chyba szczęście do znajdowania koszul w lumpeksach. Ta flanelka urzeka błękitem, który wręcz rozwesela, przynajmniej ja mam takie odczucia.




Wierzcie lub nie, ale ta mgiełka to moja pierwsza rzecz z Zary! Generalnie nie przepadam za tym sklepem, ceny mnie odstraszają, ale tym razem nie mogłam się oprzeć. Bardzo lubię motyw kwiatów na czarnym tle. 



Moja absolutna perełka. Zawsze marzył mi się taki kombinezon, jak go znalazłam, to nie mogłam wręcz uwierzyć własnym oczom. Jest IDEALNY, w dodatku w moim rozmiarze. Właśnie za takie cuda kocham ciuchlandy! <3

Ciuchy, które nabyłam za złotówkę:

Miętowy, milutki sweterek z Atmosphere, z uroczymi guziczkami. Totalnie mój styl :) 






Paski zawsze będą kojarzyć mi się z marynarskim klimatem... Idealne na wypad nad morze. (Co z tego, że lato właśnie się kończy, myślę przyszłościowo:D)



Szorty khaki okazały się trochę za duże, jednak zwężę je u znajomej krawcowej i będą idealne na przyszłe wakacje.




Mam bardzo podobny sweter w żółtym kolorze, a że bardzo go lubię, postanowiłam przygarnąć również czerwony. Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się ze Świętami... ;)



Ten sweter kojarzy mi się ze swetrem szanowanego profesora, już widzę tę stylizację - okulary i bordowy kapelusz, oszalałam!!!







 Plus dwie rzeczy dorwane w Plazie: 



 TALLY WEIJL


TALLY WEIJL


A Wy, upolowaliście coś ostatnio? Podzielcie się :) 


21 komentarzy:

  1. za ile ta koszula TALLY WEIJL?
    ja ostatnio upolowałam dwie koszulki, koszule i spodnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham lumpeksy! wczoraj odkryłam nowy w moim mieście i jestem zachwycona! mam fioletowe rurki, czarne legginsy i luźne spodnie z nadrukiem w postaci łańcuchów oraz czarny, zimowy płaszczyk! a w kolejną środę kolejne zakupy! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dziś upolowalam torebkę i 3 bluzki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś mistrzynią w znajdowaniu perełek<3 uwielbiam te posty <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kombinezon mnie zachwycił :)
    Świetne perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czerwony i miętowy stwetruch świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszula w czerwoną kratę i kombinezon są genialne! :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. O Boże, Boże, oszalałam na punkcie tej koszuli z tally weijl, za ile kupiłaś? :D aaaaa zacznę się w końcu podpisywać, żeby nie być miłym anonimkiem hahaha ściskam :* / monii

    OdpowiedzUsuń
  9. ten chabrowy sweterek jest cudowny <3
    ja ostatnio trafiłam na luźną, łososiową koszulkę, o której zawsze marzyłam! <3<3<3
    tu możesz zobaczyć: http://www.photoblog.pl/grubephoto/157808153 : )

    OdpowiedzUsuń
  10. łoo, duże te łowy! ;) a koszulka z napisem, że życie jest piękne - mistrz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. great post! you've got a beautiful blog!
    would you love to follow each other on GFC an bloglovin'?
    let know on my blog :)
    xoxo
    Cecilia
    http://smilesavenue.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy sweterek jak najbardziej mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja ostatnio wynalazłam militarną koszulę i czarną parkę! <3 tylko czekać na dostawy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny i ciekawy blog : ) Zwłaszcza przez to, że większość stylizacji jest prosta i po prostu normalna :) Ale bardzo mnie coś ciekawi i mam nietypowe pytanie ;p Sprzedajesz gdzieś swoje ubrania, w których nie chodzisz ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to naprawdę duży komplement,dziękuję!!
      wstawiałam na facebook'a,ale nie było zainteresowania..

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! ;)